Historia pomarańczowych rowerów

dks

Niewielu wilnian już pamiętam historię z pierwszymi rowerami publicznymi w Wilnie, gdy były mer miasta w 2001 roku, Arturas Zuokas podtrzymując ideę ekologicznego transportu w mieście wprowadził tak zwane „pomarańczowe rowery” do wypożyczania. Był to alternatywny środek transportu, który niestety zbyt długo nie działał – już w ciągu pierwszej doby większość rowerów zostały ukradzione lub zniszczobne.
Natomiast od 2013 roku w Wilnie działa nowy system wypożyczania rowerów, wprowadzony przez tego samego Arturasa Zuokasa – tym razem jest to już system bardziej nowoczesny i ukraść lub zniszczyć rowery jest o wiele bardziej skomplikawane.

Rdzawa rura

Wielu z tych, którzy zwiedzali Wilno na pewno pamiętają tak zwaną rdzawą rurę na brzeki Wilii – większość pewnie też myśli, że jest to pozostałość po jakimś systemie ściekowym, lecz nic podobnego – jest to dzieło sztuki litewskiego artysty, Vladasa Urbanavičiusa. Dzieło sztuki zostało zainstalowane w tym miejscu w 2009 roku, gdy  Wilno stało się Europejską Stolicą Kultury. Na zlecenie władz stołecznego samorządu dzieło sztuki ustawiono wówczas nad Wilią, między mostami Zielonym i Mendoga, rzeźba przedstawia rdzawą rurę. Za swoje „dzieło” autor rzeźby pobrał honorarium w wysokości 100 tys. litów. Już wówczas, gdy rzeźba została ustawiona, pojawiły się głosy protestu i żądania jej usunięcia. Organizowano nawet społeczne akcje zbiórki podpisów przeciwników rzeźby. Rura jednak jak stała, tak stoi, chociaż początkowo rura miała „upiększać” Wilno jedynie na okres uroczystości związanymi z europejską stolicą kultury – 2009 rok już dawno minął, no a władze miasta uznały, że po co usuwać, skoro można pozostawić.

No a rzeźbiarz Vladas Urbanavičius, autor rzeźby „Krantinės arka” (Nadbrzeżna arka), przez wilnian określanej jako „rdzawa rura”, został laureatem nagrody rządowej w dziedzinie kultury i sztuki w roku 2016.

Legenda o założeniu Wilna

wilk

Założenie Wilna wiąże się z legendą o Księciu Gedyminie i żelaznym wilku. Pewnego razu, zmęczony polowaniem, Książę uciął sobie drzemkę w pobliżu obecnego Pałacu Władców. Śniło mu się, że na  górze obok stoi żelazny wilk i tak wyje, jakby naraz sto wilków wyło, wilk też był pokryty żelazną zbroją. Po przebudzeniu Książę Giedymin pospieszył do pogańskiego kapłana Lizdejki,  aby ten mu znaczenie snu wytłumaczył. „Twój sen, Książę, znaczy, że na tej górze założysz miasto, a sława o nim pójdzie tak daleko, jak wycie tego wilka – żelazo, którym okuty był wilk oznacza, że miasto to będzie warowne“ – prawdopodobnie tak proroczo powiedział kapłan Lizdejko. 25 stycznia 1323 roku jest oficjalną datą pierwszej wzmianki o Wilnie, bo taka data jest na liście Gedymina, który napisał „w naszym mieście Wilnie“.